Zaatakowali pokrzywdzonych – używali drewnianych pali, kijów bejsbolowych, szklanych butelek

Zaatakowali pokrzywdzonych – używali drewnianych pali, kijów bejsbolowych, szklanych butelek

Prokuratura Rejonowa Kraków – Nowa Huta, skierowała do Sądu akt oskarżenia przeciwko Konradowi N., oskarżonemu o to, że dnia 25 grudnia 2017 r. w Krakowie wraz z innymi dotąd nieustalonymi osobami brał udział w pobiciu trzech osób.

Jak informuje prokuratura – mężczyzna  wielokrotnie uderzał drewnianą pałką kobietę, czym spowodował u pokrzywdzonej pourazowe złamanie trzonów kości lewego przedramienia oraz drobne otarcia naskórka ręki lewej, oraz ukradł torebkę o wartości 350 zł, wraz z zawartością.

W toku śledztwa na podstawie całokształtu materiału dowodowego ustalono, że 25 grudnia 2017 r. ok. godz. 03:00 w Krakowie na terenie jednego z krakowskich osiedli przebywali pokrzywdzeni oczekując na przyjazd taksówki. W pewnym momencie do pokrzywdzonych osób podbiegła grupa kilku – nie więcej niż 10 młodych mężczyzn, wśród nich znajdował się oskarżony Konrad N. Mężczyźni byli ubrani na ciemno w bluzy z kapturem oraz niektórzy z nich w kominiarki. Nadto, przynajmniej część z nich była pod wpływem alkoholu. Mężczyźni a w tym oskarżony, bez powodu – używając drewnianych pali, kijów bejsbolowych, szklanych butelek oraz swoich części ciała (ręce/nogi) zaatakowali pokrzywdzonych.

Napastnicy wielokrotnie uderzali pokrzywdzonych po całym ciele. 

Na miejsce przyjechała karetka pogotowia oraz policja. W wyniku podjętych działań – zatrzymano oskarżonego, który posiadał przy sobie torebkę pokrzywdzonej wraz z zawartością. Przesłuchany mężczyzna przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu. Wyjaśnił, że znajdował się pod wpływem alkoholu, wskazał, że motywem jego zachowania były porachunki pseudokibiców. Zaprzeczył, aby miał używać drewnianego pala przy zadawaniu uderzeń. Zaprzeczył także by miał dokonać rozboju gdyż torebkę zabrał, kiedy już leżała na ziemi. Oskarżony odmówił składania wyjaśnień w zakresie dotyczącym pozostałych napastników.

Oskarżony był już karany Sądownie, za zarzucane mu czyny grozi kara pozbawienia wolności 
od 2 do 12 lat.

Rzecznik Prasowy

PPO Janusz Hnatko

To Cię może zainteresować:

Akcja jak z filmu! Mężczyzna chciał podpalić kancelarię komorniczą